Friday, September 07, 2007

kok, który robi mju i dalsza część...

Zaczeło sie od tego, że miałam szyć lalkę. Zaczełam od twarzy wymalowanej akwarelami (a jakże! po co ma być praktycznie) na grubym płótnie. A potem mi się zachciało twarzy kociej. Kocią twarz położyłam na kartce i stwierdziłam, że zamiast lalki będzie uszyty kot. To nic, że z niepraktyczną twarzą, którą straci przy pierwszym praniu...jak sobie coś wymyślę to muszę to zrobić od razu, wiec o czekaniu na farby do tkanin nie było mowy. I kot się uszył - jest krzywy bom niecierpliwa i do szycia się nie nadaje.

Kot zapoczątkował "serię" kocich rysunków ikonkowo - matrioszkowych.
Nie mam zamiaru ich szyć, jestem zbyt leniwa, pozostaną wyłącznie na papierze...choć moze nie tylko? Zobaczymy.






Thursday, September 06, 2007

potargane ptaki

no i proszę wyszło mi kolorowo, nie może być ;) Akwarela + ta nieszczęsna akrylowa, którą chyba wywalę w diabły! żółtawe tło to juz moje digitalowe warjacje.






Tuesday, September 04, 2007


miała stać w wodzie, miało być jasno, dzień...a wyszło jak zwykle ;)

A przy okazji zmieniłam wygląd bloga. Przypomina mi to o mojej rozgrzebanej stronie. Te liście będą elmenatmi grafiki.

Friday, August 31, 2007

IF: Alphabets

Collage, watercolor on paper 21x22cm.
------------------------

Kolejny piątek i nowy temat na Illustration Friday, tym razem temat literkowy. Zrobiłam akwarelowy kolaż, format 21x22cm.

Kiedyś już zrobiłam coś podobnego

*





nie mogę doczekać się jesieni!!!

(w roli modelek wystąpiły: Mysia, śliwka, Mia)


Wednesday, August 29, 2007

recykling


Zrobiłam ptasi domek z opakowania po Mysiowej herbatce. Domek jest do zawiesznia, z czubka czapeczki gazetowej wystaje sznurek. W środku akwarelowe drzewa. Do środka włożę jeszcze kawałek gałęzi z dzisiejszego spaceru.
Wciąż nie mogę zdecydować czy wolę wersję z koronką naturalną czy pomazaną białą farbą ;)


przez okienko w ptasim domku...



Sunday, August 26, 2007

IF: Visitors

mój pierwszy raz na Illustration Friday, temat "goście" - potraktowałam bardzo dosłownie jak widać ;)

-----------------------------------------------
Visitors

This is my first submission to Illustration Friday.


Saturday, August 25, 2007

nocne czarowanie






Spędziwszy większą część dnia na sprzątaniu, bardziej lub mniej intensywnym, stwierdzam, że bardzo lubię dźwięk pracującej zmywarki do naczyń ;)


wyszło żem leniwa burżujka :P


Friday, August 24, 2007

na dobry początek dnia


Od rana odpowiednio się nastrajam za pomocą jabłkowego crumble, czyli jabłka z kruszonką. Jabłka powinny być kwaśne i soczyste, wtedy wychodzi najlepsze. Przygotowanie zajmuje nie więcej niż 10 minut, a najtrudniejsza praca to obieranie i krojenie jabłek.
Pokrojone jabłka wkładamy do żaroodpornej formy i posypujemy kruszonką zrobioną z 110g masła, 150g mąki, 4-5 łyżek cukru (ciemny lepszy). Wstawiamy do pieca do czasu aż kruszonka się zrumieni. Mmmmm....

Jabłka mozna spokojnie zastąpic innymi owocami.

Tuesday, August 21, 2007

Thursday, August 09, 2007

Dmuchawce...

Uwaga: Proszę sie nastawić na opad szczęki!


Oto co do mnie przyszło wczoraj wieczorem w ramach artystycznej wymiany z Mariko
Najpiękniejsze dmuchawcowe kolczyki!


Są drewniane, leciutkie, mają 4,5 cm średnicy i kolory, które uwielbiam.

Nie myślcie, że z tyłu zostało surowe drewno :P Mariko zadbała o każdy szczegół :)

Najchetniej bym ich wcale nie zdejmowała, miałam nawet pokusę by w nich spać ;)


Do przesyłki były dołączone również piękne ATC


bardzo dużo radości sprawiła mi ta przesyłka, cieszyłam się jak dziecko

Dziękuje!!



Tuesday, August 07, 2007

Saturday, August 04, 2007

poczta! poczta!

Wczoraj czekały na mnie w skrzynce listy z ATC od Kasiorki i Latarni_morskiej!! Otwierałam je na ulicy z ogromnym uśmiechem na twarzy i szaloną miną. Karty są bardzo ładne, zdjęcia nie oddają ich uroku. Otrzymywanie takich przesyłek to sama radość! Dziewczyny, dziękuję za wymianę, za Wasze piekne ATC i małe niespodzianki!
Już się czaję na następne :)



Friday, August 03, 2007

Tuesday, July 31, 2007

nadrabianie zaległości

Urlop upłynął mi beztrosko na nicnierobieniu (jeśli 'nicnierobieniem' można nazwać latanie z oczami dookoła głowy). Zrobiłam jedynie dwie zakładki albo raczej bazę pod zakładki, bo na ich wykończenie zabrakło czasu, znalazłam go dopiero wczoraj w domowych pieleszach.
Akwarela na kartonie, ptaszek i liście dwustronne.
Każda w formacie 21x5cm.





Wczoraj też wysłałam mój wędrujący album do przyciągającej siłą odbrzuszną Luli ;)
Nie mogę się już doczekać albumów dziewczyn, bardzo jestem ciekawa co wymyśliły
i boję się trochę, że im popsuję strony :P
Rąbek tajemnicy - okładka mojego albumiku.

i tył






Niech poczta pracuje na zwiększonych obrotach!!!



Friday, June 29, 2007

przerwa





Oddalam się w kierunku morza, nareszcie!
jeszcze tylko zakupy,
pakowanie,
krzątanie,
jechanie
i odetchne z ulgą.

z dala od wszystkiego
biorę tylko akwarele,
żadnych komputerów!
no może z raz gdzieś się zaloguję ;)

A na obrazku najświeższa zakładka,
którą chciałam pokazać już gotową z
masą strzępiastych wstążek, ale
jeden taki zapomniał...a ja czekac nie lubię.


Do zobaczenia za miesiąc!!!

Thursday, June 21, 2007

zakładek ciąg dalszy


No to się zaczęło!
a powinnam robić coś zupełnie innego.
Zakładka ma 5x20cm, po wydruku (bo tu wspomagałam się ps'em)zostanie ubrana w folię i wstążki.
I mam już szkice następnych...niech mnie ktoś powstrzyma!


----
edit: ale ze mnie durna baba! zdałam sobie sprawę, że nie mam oryginalnego pliku tylko miniaturke zakładki...wrrr zapisałam całość po zmniejszeniu! muszę ją odtworzyć
---
Zakładka odtworzona, poszła się drukować - zobaczymy jak to wyjdzie. Jest właściwie identyczna jak ta pierwsza, nie zmieniłam nic.


Wednesday, June 20, 2007

coś za coś



Mam juz w głowie nocną ilustrację z sowami i nietoperzami, na razie tylko mała zapowiedź - zakładka do książek.