Thursday, March 01, 2007

mydło i powidło

czyli dalsza część akwarelowych zmagań. PS'em nie ruszane ;) wszystkie elementy na papierze. Mam wrażenie, ze przez skanowanie niektóre częsci obrazka wydają się chudsze niż są w rzeczywistości...na przykład stojący tyłem jegomość.
Na flickra wrzuciłam ilustrację w większym rozmiarze.

11 comments:

  1. Jestem pod takim wrazenie tej akwareli, ze nie wiem co napisac. Jest cudna! Kot i myszka absolutnie mnie rozbroily :D

    ReplyDelete
  2. Marysia11:52 am

    No i Lula powiedziala juz to co ja zamierzalam. Ta akwarelka jest wspaniala!

    ReplyDelete
  3. no to sie bardzo cieszę :D dziekuje

    ReplyDelete
  4. I mnie się bardzo Twoje dzieła podobają.
    I dalej zachodzę w głowe skąd biorą się na to pomysły.

    Tymczasem zapraszam do zabawy:
    http://kawaleksieci.blox.pl/2007/03/patrisha-wciagnela-mnie-do-blogowej-zabawy-I.html

    ReplyDelete
  5. Marysia10:51 pm

    To ja Cie Mia tez do tej zabawy zapraszam :)

    ReplyDelete
  6. Anonymous9:09 am

    mia, po prostu piekne są Twoje akwarelki!

    ReplyDelete
  7. A jeszcze nie wiem dlaczego, ale ta akwarelka bardzo mi sie ze Szwejkiem kojarzy.

    ReplyDelete
  8. lamarta12:17 pm

    jest piękna, wyglada jak obrabiana w ps:)

    ReplyDelete
  9. Mia, każda Twoja ilustracja zachwyca, a każda kolejna jest jeszcze lepsza, Twoja pracowitość, talent i wyobraźnia ciągle zadziwiają! Naprawdę wierzę, że jeszcze będziemy z dumą przeglądać książki przez Ciebie ilustrowane!

    ReplyDelete
  10. Aneta6:01 pm

    Ta jest zachwycająca. Obserwuję Twoje prace i podziwiam profesjonalizm. Aż trudno nie pomyśleć o książce np. dla dzieci z takimi ilustracjami (może wcale niekoniecznie dla dzieci - jakaś nastrojowa wspomnieniowa o "jak to było przed wojną" albo coś też soę chyba nadaje...:)

    ReplyDelete
  11. Dzięki za wszystkie miłe słowa :)

    Oczywiscie juz się robią następne :D wpadłam!

    ReplyDelete