Wednesday, May 11, 2011

panna pietruszka


Och jak dobrze ją rozumiem. Skończyła biedaczka w zupie. Ogórkowej. 
Ale zgrabna całkiem, nieprawdaż? 





17 komentarze:

anamarko said...

hihihi! ach, te nogi! :) Świetna pietrucha

Makówka - pełna pomysłów said...

Zgrabniocha!:)

nowalinka said...

Wow, niezła i te nogi, obie takie równe! :)

Zussska said...

Ale celulit ma...

mia_mi said...

oj tam, to prawdziwa kobieta, nie wygładzona w PSie!

Silanna said...

Lubię takie poczucie humoru, super

gulka said...

czadowa!

lavandula said...

prawdaż!
ech jaka skromnisia z tej pietruchy majtki wdziała i tylko ciekawość podsyca ;)

joanna said...

:))))

Lamarta said...

Świetna :D

Aurora said...

Miss zupy! :)

pocieszna said...

jakie zgrabne te nóżki ;D

marikodzi said...

fajna z niej kobietka!

Balbina said...

no czadowa babka

Jaszmurka said...

o mój Boooże! cudowna jest! cudowna! :D

aż mi się gęba rozpogodziła :D

agni said...

Umieram, fantastyczne!

InusiaM said...

całkiem zgrabna panna.