Friday, December 16, 2011

kiermasz (przed)Świąteczny


Dziś, jutro i w niedzielę w klubie 1500m2 do wynajęcia na ul. Solec 18 w Warszawie odbędzie się Pakamerowy kiermasz rękodzieła, na którym można będzie zobaczyć a może nawet i przypiąć do swoich kluczy moje breloki. 




i jeszcze poza kiermaszowe, spodobało mi się;)






Thursday, December 08, 2011

breloki

Uszyłam dziś 4 miękkie breloki z grubszej bawełny z naprasowanymi fragmentami moich rysunków z przodu i tekstem pewnej książki (może ktoś zgadnie jakiej;)), jednej z naszych najulubionych, z tyłu.
Powierzchnia tkaniny jest teraz lekko błyszcząca i dość twarda mimo miękkiego wypełnienia.

Wielka Niedźwiedzica może być strażniczką kluczy


Zimowa brelo dziewczynka


brelok z Fochną. Foch jak to foch....będzie współpracować albo nie...


brelok na wielką wyprawę


Ależ dziś szaro i ciemno przepaskudnie. Usiłowałam zrobić lepsze zdjęcia, wyszły jakie wyszły, kolory są nieco oszukane.

Wednesday, October 19, 2011

kartki trochę zimowe

 
Wciąż pozostaję w chłodnych klimatach z poprzedniej notki. Motywy na kartkach namalowane akwarelami w zielonościach i niebieskościach. W środku miejsce na zimowe życzenia.
Patrząc jak wygląda moje akwarelowe pudełeczko, dochodzę do wniosku, że to moje ulubione kolory ;)








Saturday, October 15, 2011

pio i lu poziomka







Pio i Lu zwana Poziomką mieszkają w północnym lesie












 mają pojemne serca




 ich przysmakiem są jagody







W tym roku będzie dobra zima

Saturday, October 01, 2011

sikorka


Niektórzy wiedzą, że mam słabość do sikorek i prędzej czy później musiała się tu pojawić;)





Na sklejce malowana farbami akrylowymi i akwarelami.
30x30cm.
Muszę jeszcze dorobić wieszadełko, będzie takie jak w drzewach na desce - druciane ze szklanymi koralikami.
-----------
Dorzucam jeszcze zeszłoroczne zdjęcie z karmienia sikorek :)
Wspaniałe uczucie kiedy te maleństwa siadają na dłoni!



Friday, September 09, 2011

turkusowa




 Wciąż nie ma imienia.  Ma 13 cm wzrostu, zrobiona jest z masy papierowej, ma ruchome ręce i nogi (te nogi to błąd, bo nie może samodzielnie stać), włosy z wełny, szalik szydełkowy, latawiec bawełniany.
Po weekendzie chciałabym jej zrobić lepsze zdjęcia, być może co nieco poprawić. I dorobić pieska, ten jest pożyczony od Marysi ;)

Saturday, September 03, 2011

koc(yk) w paski



Miał być koc na dwie osoby, wyszedł kocyk na jedną i to raczej małą.  Ma 90x70cm i byłby pewnie idealny do małego łóżka albo wózka....których dawno już nie używamy. Strasznie długo przeleżał prawie gotowy zanim zdecydowałam się zmierzyć z koszmarnym nitkami które zostały do ukrycia ;) Wbrew obawom całkiem ładnie się schowały, choć robota ta była koszmarnie nuuudna.  Zdjęć sporo ponieważ nie potrafię zrobić jednego, które dobrze oddałoby wszystkie kolory wykorzystanej włóczki. 











Thursday, September 01, 2011

Fochna jedzie do.....

Agni :)
którą proszę o kontakt w sprawie stroju i adresu pod który ma się udać Fochna




A tym, którym się nie udało serwuję śliwkowego crumbla. Najlepiej smakuje na ciepło z zimnym jogurtem. Jest superszybki i łatwy do zrobienia, można wykorzystać dowolne owoce. Na jesień idealny. W moim użyłam:
20 śliwek
1 dużą brzoskwinię
1/2 cytryny wyciśniętej
3 łyżki brązowego cukru
------------------------ to wszystko krótką chwilę podgrzewałam w garnku a potem włożyłam do naczynia żaroodpornego i posypałam kruszoną zrobioną z:
50g mąki pszennej razowej
150g pszennej zwykłej
100g masła
4 łyżek płatków owsianych
4 łyżek brązowego cukru
szczypty cynamonu

Całość siedzi w piecu rozgrzanym do 180 stopni ok. 25-30 minut.