Thursday, January 15, 2009

zajawka


Robię. Żeby nie było, że nic nie robię. Kończę okładkę do wędrownika, którego za moment wypuszczę w świat i na którego będę niecierpliwie czekać, jeszcze go nie wysłałam, a już jestem ciekawa jak będzie wyglądał kiedy wróci. Tytuł albumu znakomicie nawiązuje do niedoczasu w jakim się znalazłam, miotam się tam, czasem biegam w kółko i łapię chwilę - proszę się tym nie sugerować przy interpretacji ;) Następnym razem pokaże całość.


7 komentarze:

k_maja said...

mmmmmm... ale zajawka......nie mogę się doczekać całości...

Makówka - pełna pomysłów said...

Ależ to będzie piękne! Nie wiem, naprawdę, skąd ja mam takie przeczucie...hmm;)

Bea said...

łoj, już doczekać się końcowego efektu nie mogę!!!

rudlis said...

Jeśli to ten wędrownik to zapowiada się pięknie :)

Jaszmurka said...

o mamusiu... będzie się działo. Czuję to.

:*

pajeczaki said...

rewelacja. sama idea 'wedrownika', ale tez wykonanie :] i jak zawsze swietna kolorystyka :))

kasiorkaa said...

Podziwiam Twoją pomysłowość. A do tego wszystko takie klimatyczne i lekkie!