Monday, November 19, 2007

chmurzyska


Dzisiejszy dzień zdecydowanie nie jest mój. Gburność, chmurość i ponurość.
Lepię zakładki, co akurat jest całkiem przyjemne.
Szkoda, że na czytanie czasu nie starcza, a poczytałabym widoczną na zdjęciu książkę. Kto ma dobre oko, może zgadnie co to takiego ;)


Zaraz mi ktoś powie, że znów używam normalnych szklanek zamiast wziąć sobie słoik lub coś plastikowego. Publicznie oświadczam, że ze szklanki maluje mi się zdecydowanie lepiej.
Zdradzę, że nie raz brałam potężnego łyka akwarelowego płynu sądząc, że to kawa/herbata/sok.
Czy to jest jakieś pocieszenie, forma pokuty?

jak to było, w tym powiedzonku o nudnych kobietach i porządku? ;)

9 comments:

  1. Znam ten łyk i ten smak, czasami mi się zdarza wypić miksturę, drzewa Twoje UWIELBIAM!!!! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. Ech, nie mogę się napatrzeć. Strasznie mi Twoja estetyka odpowiada. Przepiękne ...wszystko...

    ReplyDelete
  3. o i ja nie raz chlupnęłam ze szklanki 9 tez mi się zdarza, gdy nie chce mi sie szukać słoiczków) płyn koloru denaturatu np :)
    książka- obstawiam Edgara Allana Poe
    jakieś nagrody są? ;)
    Cudowne te zakładeczki, ogromnie mi się te drzewkowe motywy podobają.
    Mia opierdzielasz się z Illustration friday!
    a tekturki wciąż czekają na mój wyjazd do wawki, póki co nadal nie wiem kiedy;(

    ReplyDelete
  4. Dzięki.
    Lavandula, popsułaś zabawę ;) - zgadłaś, to Poe!a nagroda, hmmm... pomyślę, chyba że masz jakieś propozycję. Wczoraj musiałam blurować tekst, żeby nie wystraszyć potencjalnych nabywców trupami ;)
    Ja to sie wole z Toba zobaczyc, nie z tekturkami. A do IF się przymierzam w tym tygodniu, zobaczymy czy się wyrobię.

    ReplyDelete
  5. zachwycenie mnie obezwładniło...

    ReplyDelete
  6. Miuś żartowałam z ta nagrodą :)
    Czekam niecierpliwie na Twoje " przesądy " :)

    ReplyDelete
  7. cassia.wu6:55 pm

    Piękne zakładki!

    ReplyDelete
  8. Piekne zakladki, już widziałam na Flickrze:)

    ReplyDelete
  9. Mijka co tam nic nie piszesz :)
    jak widzisz stęskniłam się już

    ReplyDelete